Są zarzuty dla lekarza z Bytowa, który nie pomógł dwunastolatce ukąszonej przez żmiję.
Żmija zygzakowata fot. motnworb/flickr.com (CC BY 2.0)
Według matki dziewczynki lekarz nie uwierzył w relację dziecka, nie stwierdził typowych dla ukąszenia objawów i odesłał 12-latkę do szpitala w oddalonym o sześćdziesiąt kilometrów Słupsku. Dopiero tam dziecko dostało surowicę i zatrzymano je na oddziale.
Lekarz usłyszał zarzut narażenia życia i zdrowia na niebezpieczeństwo. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Dziecko zaczęło tracić przytomność. Pomoc otrzymało dopiero w Słupsku
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij