Pasażerowie już pierwszego dnia po zmianach odczuli utrudnienia. Mówi Ryszard Gołuchowski, szef Społecznego Komitetu Obrony Linii Kolejowych.
Zdaniem pasażerów, taka sytuacja jest niedopuszczalna. Wiele osób musi dojechać do szkoły, pracy i innych instytucji, gdzie spóźnienia nie są tolerowane.
Trzeba dodać, że zmiany w rozkładzie PKP dotknęły wiele osób. Na dobre zniknęło m.in. połączenie z Czerska do Kościerzyny. Ograniczono także liczbę pociągów z Chojnic do Kościerzyny.
Obowiązujący rozkład będzie ważny do marca przyszłego roku. PKP już zapowiada kolejne cięcia.















