Ich zdaniem, najbardziej sprawiedliwym sposobem rozliczania byłoby połączenie stałego abonamentu za śmieci z opłatami za wodę. Jednak takiego rozwiązania nie przewiduje ustawa. Mówi Radiu Weekend radny Roman Reszka:
- Po pierwsze ustawa jest wadliwie skonstruowana, po drugie zbyt dużo jest obaw, że wojewoda uchyli nasze uchwały, dlatego, że nie dopuszczany jest mieszany system zbierania opłat, za którym my optujemy.
Do końca tego roku samorządowcy muszą uchwalić nowe sposoby naliczania opłaty śmieciowej. Jeśli tego nie zrobią, stawki ustalą wojewodowie.















