Jak informuje Radio Weekend kierownik oddziału rejonowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Człuchowie Zenon Ciszewski, ´sprzęt jeździł całą noc i większość dróg jest czarna´. A nasz reporter sprawdzał, jak wyglądają drogi niższych kategorii?
Nie do końca czarne są drogi wojewódzkie. Choć tu także kierowcy nie powinni mieć większych problemów. A Zarząd Dróg Wojewódzkich w Chojnicach ma pod kontrolą 177 kilometrów dróg w powiatach człuchowskim i chojnickim:
- Na obecną godzinę pracują trzy jednostki jako pługopiaskarki na terenie okolic Chojnic, jedna pługopiaskarka w okolicach Czarnego i druga na terenie Czerska - informuje dyrektor ZDW Krzysztof Deruba. I dodaje, że najlepsza sytuacja jest w Czersku, a to dlatego, że:
- To jest 7 km drogi, tam jest jedna piaskarka, bardzo dobre zabezpieczenie.
Gdyby na każde 7 kilometrów dróg przypadała jedna piaskarka, kierowcy z pewnością nie mieliby na co narzekać.
Na drogach powiatowych w rejonie Chojnic i Człuchowa taki wskaźnik jest niemożliwy do osiągnięcia, ale - choć miejscami tu ślisko, wszystkie są w miarę dobrze odśnieżone i posypane. Podobnie jest w samych miastach, a sprzęt ciągle pracuje, więc jeśli nie spadnie śnieg, sytuacja będzie coraz lepsza.
Na szczęście kierowcy powoli przyzwyczajają się do trudniejszych warunków i jeżdżą ostrożniej, a to przekłada się na mniejszą liczbę kolizji.















