Obecnie dom funkcjonuje w strukturach Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Więcborku. Tymczasem radni już dwukrotnie nie zgodzili się na to, bo uważają, że po usamodzielnieniu trzeba będzie do niego dopłacać.
Zdaniem dyrektora placówki, środki, które przekazuje wojewoda, wystarczyłyby także po przekształceniu. Mówi Radiu Weekend dyrektor Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Więcborku Tomasz Siekierka:
- Tak naprawdę decyzja dla mnie jest nie do końca zrozumiała. Niemniej jednak po dwóch podjętych próbach myślę, że już próby takiej nie będę podejmował, mam nadzieję tylko, że nie będzie z tego tytułu konsekwencji dla mnie jako dyrektora ośrodka, który w tej chwili odpowiada za działalność tej jednostki i w moim przekonaniu działa ona niestety niezgodnie z przepisami prawa, gdyż powinna być w trybie natychmiastowym wyodrębniona.















