We wtorek (04.12) przez około 2 godzin na wielu ulicach panowała tak zwana ´szklanka´, kierowcy mieli problemy, by zatrzymać się przed skrzyżowaniami, a piesi przewracali się na chodnikach.
- Zawiodła przede wszystkim koordynacja, mówi burmistrz Arseniusz Finster:
- Koordynacja nie była dobra, a służby, które odpowiadają za utrzymanie ulic i chodników zareagowały zbyt późno. Ta sytuacja nie powinna się powtórzyć, ale proszę zrozumieć, że za utrzymanie dróg w mieście odpowiada kilka służb. Odbyło się kilka spotkań w Urzędzie Miejskim i dokładamy starań, aby ta sytuacja więcej się nie powtórzyła.
Zimowe utrzymanie dróg nie jest tanie. Jednorazowe odśnieżenie i ´posolenie´ 35 kilometrów jezdni w Chojnicach kosztuje prawie 8 tysięcy złotych.
Przy ostrej zimie miasto może wydać na ten cel nawet 300 tysięcy złotych miesięcznie.















