Wniosek w tej sprawie trafił do Urzędu Miejskiego w Sępólnie. Powodem decyzji jest lista kilkunastu przypadków wandalizmu i spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym przez klientów lokalu.
Lista powstała m.in. w oparciu o nagrania z prywatnych kamer jednego z mieszkańców ulicy. Właściciele zamierzają się bronić, bo - jak nam powiedzieli - nie mogą odpowiadać za czyny osób pełnoletnich dokonywane poza lokalem.
- Nikt od nas alkoholu nie wynosi, bo nie pozwala na to ochrona - mówi jeden ze współwłaścicieli lokalu:
- Jeśli klient wychodzi z lokalu na papierosa, musi w specjalnym miejscu odstawić swój alkohol albo zostawić go przy stoliku. To skąd mają alkohol? [pyt. reportera] Być może z okolicznych sklepów, które są też do późnych godzin wieczornych czynne. Lista zarzutów dotyczy też sytuacji, które mają miejsce w godzinach, kiedy lokal jest nieczynny.
O tym, czy odebrać, czy pozostawić koncesję, zdecyduje gminna komisja ds. rozwiązywania problemów alkoholowych.
















