Śliskie ulice, skrzyżowania i podjazdy dały się we znaki kierowcom i drogowcom, którzy po raz pierwszy tej zimy musieli szybko zareagować na warunki atmosferyczne.
Nie wiedzieć czemu, najbardziej zaskoczeni śniegiem i śliskimi ulicami na początku grudnia okazali się dziś być... kierowcy. Telefony w naszej redakcji od osób zbulwersowanych sytuacją na drogach po prostu się urywały. Najczęściej słyszeliśmy w słuchawce skargę, że... jest ślisko i niebezpiecznie.
I tu nasuwa się pytanie zasadnicze: jak, jeśli nie ślisko, ma być na drogach, gdy w grudniu sypnie śniegiem?
Najwięcej krytyki za utrzymanie dróg zimą skupia się na władzach miast. Bo, jak sądzi wielu użytkowników samochodów, za każdą ulicę w mieście właśnie miejskie władze są odpowiedzialne. A to niestety nie do końca prawda:
- Na terenie miasta Chojnice znajdują się cztery zarządy dróg, stąd też sposób czy tempo odśnieżania jest różne - mówi dyrektor Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w Chojnicach Jarosław Rekowski.
Na zakończenie morał: Co by nie robili ci, często odsądzeni od czci i wiary drogowcy, w jednej chwili wszędzie się nie pojawią. I rada dla kierowców: noga z gazu i zmiana techniki jazdy, a przede wszystkim... opon - z letnich na zimowe!
















