Samorząd interweniował u przewoźnika po tym, jak z rozkładu jazdy zniknęła większość połączeń na trasie Bydgoszcz - Tuchola. Okazuje się, że teraz kursy mogą powrócić. Ale PKS stawia warunek - przynajmniej kilkunastoosobowa grupa pasażerów musi się zadeklarować, że wykupi bilety miesięczne. Mówi radna powiatowa Anna Ziegler, która uczestniczyła w rozmowach z PKS-em z ramienia powiatu tucholskiego:
- W związku z tym bardzo proszę, by osoby zainteresowane zakupem biletu miesięcznego na kursy łączące Bydgoszcz z Tucholą albo Tucholę z Bydgoszczą, zgłosiły się do Szkoły Podstawowej w Pruszczu.
Radna jest dyrektorem szkoły w Pruszczu. To właśnie do niej trafiły skargi byłych uczniów, którzy studiują w Bydgoszczy i z powodu ograniczenia kursów część drogi do domu muszą pokonywać pieszo.















