Organizatorzy przygotowali kilka kilometrów tras, a nowością był odcinek specjalny wzorowany na ´Karowej´ z Rajdu Barbórki. Tu też były widowiskowe nawroty, a przejazd odbywał się już po zmierzchu:
- Ci, którzy na początku roku czy w poprzednich sezonach nie do końca jeszcze panowali w najwyższym stopniu nad samochodami, teraz jeżdżą po prostu świetnie. Nawet nie trzeba patrzeć na wyniki, widać gołym okiem, że jest kupa dobrych szoferów.
Mówi Radiu Weekend jeden z czołowych polskich kierowców rajdowych, Tomasz Kuchar, który również pojawił się w Rallylandzie, by obserwować przebieg ostatniej rundy.
A więcej na temat Motul Rallyland Cup 2012 w radiowym Motoweekendzie w najbliższą środę (28.11).















