Z lekkimi poparzeniami ciała zabrało ich pogotowie. Jak dowiedziało się Radio Weekend, najprawdopodobniej doszło do zapłonu nagromadzonego gazu, który ulotnił się z butli. Butla na szczęście nie eksplodowała.
Do zdarzenia doszło w sobotę (24.11) po 17:30 na ulicy Traugutta. Na miejsce straż pożarna skierowała trzy zastępy. Pojawiły się też władze Debrzna i inspektor nadzoru budowlanego.
Jak zapewnił nas burmistrz Debrzna Mirosław Burak, gmina wesprze poszkodowanych. Zabezpieczyła już lokal zastępczy. To właśnie w nim albo u rodzin zamieszkają na czas remontu. A ten zacznie się lada dzień.
Wiadomo, że mieszkaniu są nadpalone meble i ściany. Jeśli chodzi o pozostałe mieszkania, nie ma zagrożenia. Inspektor nadzoru budowlanego nie stwierdził wad konstrukcyjnych.
Straty nie są jeszcze znane. Wstępnie mówi się o 25-30 tysiącach złotych.

















