Pierwszy, w sklepie w Debrznie, gdzie wezwani na miejsce policjanci ustalili, że sprzedająca nie jest właścicielką, a osobą zatrudnioną na czas określony. Drugi przypadek dotyczy Człuchowa. Tu w jednym z bloków akurat 11. listopada, rozpoczął się montaż daszków na balkonach. Najprawdopodobniej jednak zgłoszeń będzie więcej.
- Średnio po każdym święcie notujemy ich dziesięć - informuje kierownik słupskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy Roman Giedrojć:
- Do wszystkich tych zgłoszeń, czy to są zgłoszenia w formule publicznej przez mass media, czy to będą zgłaszać osoby zainteresowane, czy ktokolwiek inny, dotrzemy tam jako inspektorzy pracy i podejmiemy działania przewidziane prawem.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości PIP może ukarać mandatem do 2 tysięcy złotych albo skierować sprawę do sądu. Kara może wynieść nawet 30 tysięcy.















