Relacjonuje Radiu Weekend rzecznik prasowy chojnickiej policji Magdalena Stolp.
- Ochrona lokalu wyprosiła jednego z klientów. Ten, opuszczając budynek, rzucił jakimś przedmiotem w szybę. Podczas, gdy policjanci pracowali na zewnątrz budynku, mężczyzna powrócił, trzymając w ręku siekierę. Wymachiwał nią, był agresywny i krzyczał. Policjanci natychmiast go obezwładnili. Okazało się, że miał w organizmie blisko 1,7 promila alkoholu.
Mężczyzna usłyszał zarzut zakłócania porządku publicznego. Grozi mu grzywna, ograniczenie wolności albo areszt. Po wytrzeźwieniu mężczyzna tłumaczył, że wrócił do lokalu, aby wyjaśnić nieporozumienia z ochroną, a siekierę wziął w celu samoobrony.















