Tymczasem w części parku w pobliżu Alei Brzozowej nadal prowadzone są roboty. Każdy dzień opóźnienia oznacza dla wykonawcy straty finansowe, bo ratusz ma prawo naliczać karne odsetki. I nalicza - informuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- Gdybym mógł, to bym odsetek nie naliczał, ale w związku z tym, że jest umowa jaka jest, firma niestety będzie musiała zapłacić odsetki. Ich wielkość określona jest w umowie, to jest 3 tys. złotych dziennie za każdy dzień opóźnienia.
Koszt kolejnego etapu modernizacji Parku 1000-lecia w Chojnicach to 1 mln 550 tysięcy złotych.


















