Temat tej szkoły powraca od kilku lat, bo co roku do subwencji gmina dopłaca dziesiątki tysięcy złotych. W tym roku do placówki uczęszcza zaledwie 40 dzieci, a w przyszłym trzeba będzie dopłacić 230 tysięcy złotych. Burmistrz Sępólna twierdzi jednak, że fundacja do tej pory prowadzi tylko przedszkola i ze szkołami doświadczenia nie ma.
- Musimy zachować daleko posuniętą ostrożność - mówi Radiu Weekend Waldemar Stupałkowski:
- Fundacja, pomimo tego, że bardzo dobrze prowadzi już przedszkola, to jeżeli chodzi o prowadzenie szkół podstawowych, to jest jej pierwsza taka inicjatywa. Wolelibyśmy, jeżeli miała by jakaś fundacja prowadzić naszą szkołę, żeby była to fundacja, która ma już w swojej praktyce prowadzenie tego typu placówek. Najlepszym rozwiązaniem dla Zalesia byłoby utworzenie filii Zespołu Szkół w Wałdowie.
Władze Sępólna chcą podziękować fundacji i wrócić do tematu połączenia szkoły w Zalesiu z Zespołem Szkół w Wałdowie. Podobnego zdania jest dyrektor placówki Wanda Tuńska.
- Inaczej wygląda prowadzenie przedszkola, inaczej wygląda prowadzenie szkoły, a my jednak bardziej byśmy się skłaniali, żeby współpracować z Zespołem Szkół w Wałdowie, żeby może połączyć tutaj siły i wspólnie stworzyć na naszym terenie, w tej części naszej gminy, taką wspólną społeczność uczniowską.
Przyjęcie oferty fundacji oznaczałoby także rezygnację z karty nauczyciela i obniżkę wynagrodzenia o około jednej trzeciej.
Więcej na temat szkoły podstawowej w Zalesiu w popołudniowym programie Radia Weekend ´Tak mija dzień.















