Pierwszą bramkę już w 3. minucie meczu strzelił Marcin Garuch, drugą w 74. dołożył Krystian Feciuch.

"Nieważne, jak się zaczyna, zaczęliśmy źle ten sezon, a tę rundę zakończymy dobrze i osiądziemy, myślę, na stałe w tej trójce"
Dodajmy, że spotkanie rozpoczęło się z kilkunastominutowym opóźnieniem, bo delegat PZPN nakazał wynieść ze stadionu transparent z cytatem z Józefa Piłsudskiego nawiązujący do Święta Niepodległości: "Półtora wieku walk, krwawych nieraz i ofiarnych, znalazło swój tryumf w dniu dzisiejszym".
Kibice z sektora C wynieśli transparent i na znak protestu nie wrócili już na stadion, dopingując swój zespół z za płotu.
A dzięki wywalczonym 3 punktom Chojniczanka zbliżyła się do prowadzącej w lidze dwójki: Energetyk Rybnik i Bytovia zremisowały swoje mecze i wyprzedzają MKS o - odpowiednio - 5 i 1 punkt.
Chojniczanie zakończą tę rundę za tydzień w Kluczborku, gdzie zagrają z miejscowym MKS.















