Mówi Radiu Weekend Marcin Szulczyk z policji w Tucholi:
- Mężczyzna twierdził, że jechał za samochodem, który poruszał się ´wężykiem´. Według niego kierujący mógł być w stanie nietrzeźwości. Po zatrzymaniu się w miejscowości Legbąd podszedł do jego samochodu, wyciągnął mu kluczyki, następnie zawiadomił policję.
To obywatelskie zatrzymanie było zasadne. Okazało się, że kierujący volkswagenem 40-letni mieszkaniec gminy Tuchola jest pijany. W jego krwi stwierdzono 3 promile alkoholu. Mężczyzna nie miał przy sobie prawa jazdy. Stwarzał realne zagrożenie na drodze.















