Zostali złapani przez policjantów na gorącym uczynku. Próbowali uciekać, ale jeden złapany został od razu, a dwóch pozostałych ujęto w ciągu kilku godzin.
Jak ustalili funkcjonariusze, złodzieje tym razem wycięli około 350 roślin. Na pole należące do jednego z zakładów przetwórstwa spożywczego wracali wielokrotnie na przełomie września i października. Łącznie, w wyniku wielu kradzieży, zakład mógł stracić nawet 25 ton kukurydzy.
Właściciel pola wstępnie oszacował straty na około 3 tys. zł. 20-latkom za kradzież grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. 16-latek stanie przed sądem rodzinnym.















