Pracę mogą więc stracić lekarze z innymi specjalizacjami, którzy przez wiele lat jeździli karetkami.
- W Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach nie zmieni się nic - zapewnia zastępca dyrektora do spraw medycznych Maciej Polasik:
- W karetkach systemowych, w których musi jeździć lekarz, jeżdżą tylko i wyłącznie ci lekarze, których dopuszcza Ustawa o państwowym ratownictwie medycznym, stosowne rozporządzenia ministra zdrowia i zarządzenia NFZ. Bez spełnienia tego kryterium nie moglibyśmy świadczyć usług w tym zakresie.
Sytuacja może się pogorszyć po roku 2020, kiedy w życie wejdą jeszcze ostrzejsze przepisy. Zgodnie z nimi, karetkami będą mogli jeździć tylko lekarze ze specjalizacją z medycyny ratunkowej. Jednak według dyrektora Polasika, jest to raczej nierealne.
- Według mojego rozeznania nie ma aż tylu lekarzy specjalistów w zakresie medycyny ratunkowej, aby mogli oni w pełni przejąć obowiązki lekarzy z karetek systemowych. W chojnickim szpitalu nie jest to specjalizacja zbyt popularna. Nie ma lekarzy chętnych, a jeżeli są, to jest ich zbyt mało do specjalizowania się w zakresie medycyny ratunkowej.
Oprócz tak zwanych karetek ´systemowych´ z lekarzem na pokładzie, przepisy dopuszczają także karetki podstawowe. W tych nie musi znajdować się lekarz, tylko ratownik medyczny.















