Oszust podał się za policjanta i poinformował o wypadku, w którym rzekomo miał uczestniczyć syn kobiety. W jego imieniu poprosił o pieniądze - informuje rzecznik chojnickiej policji Artur Porożyński:
Przed tym zdarzeniem oszust próbował podobnej sztuczki wobec dwóch innych mieszkanek Chojnic. W jednym przypadku domagał się 17-tu, a w drugim 18-tu tysięcy złotych.
Policjanci apelują, by wszelkie telefoniczne próby pozyskania pieniędzy przez rzekomych znajomych lub rodzinę dokładnie sprawdzać i nie przekazywać żadnych kwot nieznanym osobom.















