Prezes miał dopuścić się nadużyć w związku z pełnieniem swoich funkcji. Pierwszy zarzut dotyczy przywłaszczenia przyjętych na składowisko odpadów w postaci złomu i materiałów kolorowych, a następnie ich sprzedaż w punkcie skupu. W ten sposób prezes miał uzyskać korzyść w kwocie 22 tysięcy 600 złotych - Informuje prokurator rejonowy w Bytowie Ryszard Krzemianowski:
- Drugi zarzut, polegający na podaniu nieprawdziwych danych co do ilości przyjętych odpadów, przez to sfałszowanie zbiorczego zestawienia informacji o zakresie korzystania ze środowiska, które następnie zostało przedłożone w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku, przez co zaniżył faktyczną wysokość opłaty za składowanie odpadów o 58 tys. 307 złotych.
Andrzej Ch. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Najpierw jednak musi zatwierdzić ją sąd.















