Taką decyzję podjęła Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie. Przypomnijmy, że w gospodarstwie mężczyzny ujawniono kilkadziesiąt martwych zwierząt.
Rolnik został przesłuchany przez śledczych i wówczas zapadła decyzja o skierowaniu go na badania. Podejrzany nie odbierał korespondencji w tej sprawie, nie było go również w domu, kiedy miał zostać doprowadzony na badania przez policję. Udało się go zatrzymać dopiero pod koniec minionego tygodnia.
W kwietniu tego roku na terenie jego gospodarstwa przedstawiciele organizacji OTOZ Animals wraz z funkcjonariuszami Straży Gminnej ujawnili kilkadziesiąt martwych zwierząt. Inne zaś były zagłodzone i przebywały w skandalicznych warunkach. W czerwcu 74-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami poprzez zaniedbania w opiece nad nimi. Grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.















