Stodoła w Mądrzechowie k/Bytowa spłonęła doszczętnie. Spaleniu uległ także znajdujący się w środku sprzęt rolniczy. ´Tak dużego pożaru dawno tu nie było. Na szczęście udało się uratować znajdujący się w pobliżu dom´ - mówi Radiu Weekend Henryk Talewski z bytowskiej straży pożarnej:
- Palił się drewniany budynek stodoły, kryty papą niestety na całej długości. W momencie zauważenia, jak zgłoszenie było do nas do straży, to dyżurny widział już ogień na zewnątrz z naszego budynku, więc to zauważenie musiało być dosyć późno. Wielkość zdarzenia: powierzchnia 297 metrów kwadratowych, palił się kombajn, maszyny, ciągnik, przyczepa dwukołowa, śrutownik, motocykl.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Sprawą zajęła się bytowska policja.


















