Pierwsza podwyżka weszła w życie w marcu, więc już po zakończeniu sezonu grzewczego, dlatego nikt nie zdążył jej na dobre odczuć. Teraz dojdzie kolejna, bo ceny słomy, która jest głównym paliwem kotłowni miejskiej, są bardzo duże.
´Wcześniej kupowaliśmy tonę słomy za 210 złotych, teraz za 250 - mówi Radiu Weekend prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak:
- Niestety my jako firma musimy naszym rolnikom zapłacić więcej. Płacąc 210 zł za tonę, tysiąc ton kosztuje 210 tys., a po nowych cenach będzie kosztowało 250 tys., czyli te 40 tys. musimy gdzieś znaleźć. Sprzedać więcej ciepła jest trudno, wobec powyższego muszą być podwyżki. Nie będą one jakieś drastyczne, poniżej 10%, ale podwyżka będzie.
Podwyżki ciepła w sępoleńskim ZGK dotyczą głównie mieszkańców osiedla Słowackiego i Odrodzenia, ale także kilku budynków użyteczności publicznej w tej części miasta, na czele z Urzędem Miejskim, starostwem powiatowym, Liceum Ogólnokształcącym i halą widowiskowo - sportową KrajnaArena.
















