Pracownicy stacji sanitarno-epidemiologicznych rozpoczęli już kontrole sklepów, pubów i restauracji, w których sprzedaje się lub podaje mocne trunki -informuje Anna Anioł z chojnickiego Sanepidu:
- Na terenie powiatu chojnickiego jest w obrocie alkohol produkcji czeskiej i to nie jest chyba jakaś nowina. Natomiast nie mówimy nic o tym , czy jest on zafałszowany. Żadnych badan jeszcze nie przeprowadzaliśmy.
Czeski likier znika z półek sklepów także na terenie powiatu tucholskiego. To wynik akcji, jaką na zlecenie Głównego Inspektora Sanitarnego prowadzą inspektorzy tutejszego sanepidu.
Do tej pory inspektorzy zabezpieczyli 23 butelki popularnego likieru ziołowego produkowanego w Czechach. To mocny, 38-procentowy alkohol. Zgodnie z wytycznymi, sanepid bierze pod lupę trunki, które zawierają więcej niż 20 proc. alkoholu. Mówi Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tucholi Justyna Szulc:
Przeprowadzamy kontrolę we wszystkich sklepach, w których prowadzony jest obrót tymi produktami, jak również w punktach gastronomicznych. Przewidziane były jeszcze hurtownie alkoholu, ale takich na naszym terenie nie ma.
Kontrole w tych miejscach potrwają jeszcze kilka dni. Są działaniem prewencyjnym, podjętym po przypadkach zgonów, jakie po spożyciu wysokoprocentowego alkoholu zanotowano w Czechach.
Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję o wstrzymaniu w Polsce obrotu trunkami z powyżej 20-procentową zawartością alkoholu, wyprodukowanych u naszych południowych sąsiadów.















