Radnemu chodziło o to, że w nocy ruch uliczny w Sępólnie jest znikomy, prawie żaden, a głośne dźwięki z wozów strażackich budzą mieszkańców.
- Ja sen mam twardy, ale starszym ludziom o 3.00 nad ranem może to przeszkadzać - mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej Sępólna Grzegorz Dudek, i poprosił miejskich urzędników o oficjalne zapytanie w tej sprawie.
- Jadąc do akcji, musimy być w ruchu uprzywilejowanym - tłumaczą strażacy:
Mówił Radiu Weekend rzecznik prasowy straży pożarnej w Sępólnie kapitan Robert Sieg.















