AKTUALIZACJA:
Najbardziej prawdopodobna przyczyna wczorajszego pożaru to zaprószenie ognia. Straty wstępnie oszacowano na około 200 tysięcy złotych. Strażacy wykluczyli samozapłon. Trwa ustalanie, czy było to działanie świadome czy przypadkowe. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą sępoleńscy policjanci.
------
Pożar wybuchł po godzinie 19.00. Z ogniem walczyło 10 jednostek straży pożarnej. Mówi dowódca akcji gaśniczej Tomasz Kabat z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sępólnie:
- Największym zagrożeniem w chwili obecnej jest zakład stolarski po przeciwnej stronie tego pustostanu. Staramy się, żeby ognie lotne nie przedostawały nam się na zakład stolarski i to jest główne zadanie: w tej chwili siły i środki tak skomasować, przytłumić, żeby nie było ogni, które zagrażają zakładowi. W chwili obecnej nie jestem w stanie podać przyczyny tego pożaru. Akcja potrwa do pięciu godzin na pewno, później będzie kwestia dogaszania do godzin rannych na pewno.
Na miejscu był nasz sępoleński reporter Maciej Bór


















































