Co dalej z lecznicą?

Firma zostawiła szpital bez działającej kotłowni!

Mimo przebudowy szpital normalnie funkcjonuje i przyjmuje pacjentów, ale węzły energetyczne nie działają.

Firma zostawiła szpital bez działającej kotłowni!

To wykonawca zdecyduje , czy nadal będzie remontował Szpital Powiatowy w Więcborku. Rada Nadzorcza wykonawcy podejmie ostateczną decyzję dotyczącą dalszej rozbudowy Szpitala Powiatowego w Więcborku. Takie ustalenia zapadły na czwartkowym (30.08) spotkaniu z zarządem firmy, która remontowała szpital.

W poniedziałek pracownicy opuścili plac rozbudowy więcborskiego szpitala. Powodem było nieudzielenie przez powiat sępoleński gwarancji zapłaty wykonawcy. Samorządowcy twierdzą, że to byłoby naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, ale zarządu firmy takie tłumaczenie nie przekonuje - Mówił starosta sępoleński Tomasz Cyganek:

- Dopiero po 6 września firma zajmie ostateczne stanowisko uwzględniając wskazania rady nadzorczej, która w tym przypadku jest reprezentacją właściciela. Korzystamy z wszelkich terminów, które są dla firmy do przyjęcia.

Tomasz Cyganek

Zarząd Powiatu złożył także prośbę o uczestnictwo w posiedzeniu Rady Nadzorczej firmy i ponowne przedstawienie swoich argumentów.

Firma, która opuściła plac budowy więcborskiego szpitala, stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów - twierdzi tymczasem dyrekcja placówki. Budowlańcy pozostawili szpital na przykład bez działającej kotłowni i węzłów energetycznych.

- Szpital to nie fabryka marmolady” - mówi naszemu reporterowi prezes spółki zarządzającej placówką Stanisław Plewako:

Prezes mówi, że bywały już takie lata, gdzie pod koniec sierpnia czy na początku września rozpoczynał się w szpitalu sezon grzewczy. W tym przypadku nie decydują konkretne przepisy, ale subiektywne wrażenie zimna, bardzo ważne na przykład na bloku operacyjnym czy oddziale noworodków.

Mimo przebudowy szpital normalnie funkcjonuje i przyjmuje pacjentów, ale węzły energetyczne nie działają, bo kotłownia też była elementem przebudowy szpitala.

Starosta sępoleński Tomasz Cyganek mówi, że w rozmowie z zarządem firmy uzyskał zapewnienie, że wykonawca mimo wszystko doprowadzi do uruchomienia kotłowni

- Otrzymaliśmy zapewnienia, że te elementy kluczowe inwestycji, które mają przełożenie na bezpieczeństwo funkcjonowania szpitala, będą zostawione w należytym stanie, więc tutaj takiego zagrożenia nie ma. Kwestie kluczowe muszą być zakończone.

relacja
Firma zostawiła szpital bez działającej kotłowni!

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno