W połowie kwietnia nadzór budowlany zdecydował o zamknięciu schodów, które nie nadawały się już do użytku. W tym czasie władze gminy szukały pieniędzy na ich remont - tłumaczy burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski:
- My takiego zadania nie mieliśmy w budżecie, więc najpierw trzeba było poszukać środki na ich remont. To musiało trwać, ponieważ takie decyzje podejmuje na wniosek burmistrza rada i rada taką stosowną uchwałę podjęła przeznaczając na remont tych schodów odpowiednią kwotę. Dopiero potem można było zrobić zapytanie o cenę, wyłonić wykonawcę i zlecić to zadanie.
Schody remontuje sępoleński Zakład Transportu i Usług. Prace mają kosztować 30 tysięcy złotych i zakończyć się w połowie września.






















