Dyrektor generalny firmy Andrzej K. pochodzi z Debrzna, a szkołę średnią kończył w Człuchowie.
Teraz śledczy sprawdzają, czy Finroyal miał prawo brać od swoich klientów pieniądze, a Andrzej K. usłyszał zarzuty prowadzenia dzialalności bankowej bez zezwolenia.
Ale, jak zaznacza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura:
Wobec Andrzeja K. zastosowano dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Do prokuratury ciągle zgłaszają się nowe osoby poszkodowane przez Finroyal. Do tej pory wpłynęło już 26 takich zawiadomień.
















