Jak nowy zarząd zamierza wyprowadzić spółdzielnię z finansowego zakrętu? Odpowiedzi szukał Michał Drejer.
OSM Chojnice rzeczywiście ma problemy z płynnością finansową, ale
- To są przejściowe trudności, które już się zdarzały w historii. O bankructwie, o żadnych sprawach sprzedaniowych naszej firmy nie może być mowy i nie ma mowy. - zapewnia prezes Damian Kożuch, który kilka dni temu zastąpił na tym stanowisku Macieja Lipińskiego.
Zadania stawiane przed nowym zarządem są jasne:
- Chcemy zapewnić i pracownikom pracę. Chcemy rolnikom zapłacić za mleko, jak najszybciej się tylko da. Chcemy zapłacić rolnikom godziwą cenę za litr mleka.
Jak dodaje prezes Kożuch:
Najistotniejsza sprawa to zachowanie stanowisk pracy dla naszej załogi. Tych 140 pracowników. Natomiast na pewno będą przesunięcia z jednego stanowiska na inne.
Będzie też renegocjacja niektórych umów o pracę. Sporo pieniędzy pozostanie w kasie firmy po zmianie prezesa. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że pensja Macieja Lipińskiego wynosiła ponad 50 tysięcy złotych brutto, nowy prezes będzie zarabiał 5 razy mniej.















