Zbigniew Szczepański chce w ten sposób stworzyć zintegrowany system komunikacji. Na razie podkreśla, że to tylko pomysł i to drogi. Niemniej jednak już zaraża nim kolejnych samorządowców, bo, jak mówi, warto:
- Chodzi o to, żeby na trasie Charzykowy - Swornegacie, na odcinku 20 km, prowadzić żeglugę. Jeśli to będzie żegluga regularna, to myślę, że to może być hit tego regionu: eksponujemy, łączymy te wszystkie produkty, które mamy. Uważam, że to jest warte tego. To było by połączenie komunikacji publicznej, dojazdu do Charzyków, tymi stateczkami, marszruta rowerowa, most zwodzony, to się zamyka w piękną po prostu całość.
Koszt jednego takiego nowoczesnego statku, to 1,5 miliona złotych. Żeby wprowadzić regularną żeglugę, potrzebne by były przynajmniej dwa statki. Każdy z nich zabiera na pokład 42 pasażerów. Płynie z prędkością 10 kilometrów na godzinę. Oznacza to, że trasę ze Swornegaci do Charzyków pokonałby w 2,5 godziny.















