Do modernizacji przymierza się Zakład Gospodarki Komunalnej. Jeszcze w tym roku ma być gotowy projekt i wszystkie pozwolenia na budowę. I jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace rozpoczną się w przyszłym roku. Dyrekcja ZGK nie ukrywa jednak, że problem stanowi zdobycie tak dużych pieniędzy.
Więcej na ten temat Maciej Bór:
Prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak mówi, że remont jest już konieczny, bo oczyszczalnia jest za stara.
- Nasza oczyszczalnia została wybudowana w latach 80-tych, ciąg technologiczny został zmodernizowany w 2001 r. i na dzisiaj te instalacje są już wyeksploatowane. De facto jak skończymy, to powstanie właściwie nowa oczyszczalnia.
Zdaniem prezesa Krakowiaka remont może rozpocząć się już w przyszłym roku, ale wszystko zależy od pieniędzy. Od nich zależy także, czy inwestycja zostanie przeprowadzona w jednym, czy w kilku etapach.
W grę wchodzą środki unijne lub pożyczki z funduszy ochrony środowiska, jednak nawet w takich przypadkach trzeba mieć tak zwany wkład własny. Przy 15 milionach złotych to ogromna kwota, prezes Krakowiak mówi, że Zakład stać na obsługę czterech milionów.
- Pożyczkę jak otrzymamy, to trzeba ją spłacać, ale one są udzielane na wiele lat, około 4 mln złotych jesteśmy w stanie zaciągnąć takiej pożyczki i ją obsługiwać. Pozostała część środków, które ewentualnie by nam brakowały, zwrócimy się do gminy Sępólno o pomoc w finansowaniu tego zadania.
Na jednej z ostatnich sesji Dariusz Krakowiak uprzedzał już radnych miejskich Sępólna, że tak duża inwestycja w oczyszczalnię może spowodować kolejne podwyżki cen wody i ścieków w następnych latach.















