Policjant z Miastka, który we wrześniu 2011 r. wraz z innym funkcjonariuszem uczestniczył w wypadku i zbiegł z miejsca zdarzenia, może wrócić do pracy.
Auto, którym jechali policjanci fot. KPP Bytów/archiwum
Tak zdecydował Sąd Pracy. Zgodnie z orzeczeniem, mężczyzna został zwolniony niesłusznie, bo w dniu wypadku był po służbie i jechał autem jako pasażer.
Jak informowaliśmy, policjanci w chwili wypadku mieli być pod wpływem alkoholu. Nie zostali zatrzymani, bo oddalili się z miejsca zdarzenia. Zdaniem sądu, Bartosz K. będąc pod wpływem alkoholu nie nadszarpnął dobrego imienia policji, co podano jako powód jego zwolnienia ze służby. Jego kolega Damian G. sprawę przegrał. Pogrążył go fakt, że feralnego dnia występował w roli kierowcy.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij