Sprawa o pomówienie wójta gminy Przechlewo będzie miała ciąg dalszy, ale już w normalnym trybie, a nie pojednawczym.
Wójt Andrzej Żmuda-Trzebiatowski oskarża Annę Złomanicką o pomówienie, co miało go poniżyć i narazić na utratę zaufania. Ta miała go na sesji rady pomówić o niewłaściwe zachowanie. W Sądzie Rejonowym w Człuchowie był Arek Jażdżejewski:
Jeszcze dwa tygodnie temu w tym samym miejscu strony dawały do zrozumienia, że do pojednania może dojść. Dziś jednak nie dogadały się co do treści przeprosin, jakie miałaby wystosować oskarżana przez wójta Anna Złomanicka:
- Bo formuła, jaka została zaproponowana przez oskarżyciela, nie mogła być przeze mnie zaakceptowana.
Oznacza to, że strony spotkają się teraz na tak zwanej rozprawie głównej. Zgodnie z przepisami odbędzie się ona również za zamkniętymi drzwiami, chyba że oskarżyciel, a więc wójt, zażąda jej jawności. W tej sprawie Andrzej Żmuda-Trzebiatowski nie podjął jeszcze decyzji.
Włodarza nie było dziś w Sądzie. Reprezentował go pełnomocnik. A w rozmowie telefonicznej wójt przekazał jedynie, że nie chce sprawy komentować. Kolejna rozprawa 19 października.
Anna Złomanicka jest jedną z inicjatorek przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta gminy Przechlewo. Znana jest już data referendum. Odbędzie się ono 26 sierpnia.















