Ostatnio jedno z urządzeń zawiodło. W tym czasie w Lichnowach paliła się posesja. Mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański:
- Będziemy demontować zbędne hydranty, natomiast niezbędne zostawimy z zabezpieczeniem ppoż. Strażacy z pracownikami Zakładu Gospodarki Komunalnej mają ustalić niezbędną sieć hydrantów dla celów pożarowych i je zakonserwować.
Nie może być takiej sytuacji, że mamy kilkaset hydrantów i nie wiemy, który działa. Mamy wiedzieć, że jak jest, to działa.
Przegląd zakończy się w październiku. Potem dwa razy do roku hydranty mają być konserwowane i sprawdzane.















