Mężczyzna tak nieszczęśliwie odpalał jednego papierosa od drugiego, że ogniem zajęło się także jego ubranie. Płonącego 64-latka, leżącego w bramie nieopodal sklepu monopolowego, ugasili okoliczni mieszkańcy. Mówi Radiu Weekend Prokurator Rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski.
- Był to mężczyzna palący dużo papierosów, odpalał w zasadzie papieros od papierosa. Wstępne oględziny miejsca zdarzenia, w szczególności odzieży pokrzywdzonego wykluczają udział osób trzecich. Przypuszczamy, że doszło do podpalenia się odzieży na pokrzywdzonym w następstwie nieostrożnego obchodzenia się z ogniem w czasie podpalania papierosa.
64-latek z ciężkimi poparzeniami trafił do kliniki w Gryficach.















