Na szczęście na miejscu okazało się, że awaryjne lądowanie udało się - mówi Stanisław Tempski z bytowskiej policji:
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w okolicach miejscowości Suchorze spadł szybowiec i rozbił się o ziemię. Na miejscu ustaliliśmy, że pilot, mieszkaniec Słupska, lat 47, wykonywał lot szybowcem marki Junior, lecąc ze Słupska około godz. 14:35 stracił termikę, czyli zabrakło mu prądów powietrznych, co zmusiło go do awaryjnego lądowania na polu. Nic nikomu się nie stało ani nie odnotowano żadnych strat w mieniu.
Po zakończeniu czynności pilot przetransportował szybowiec do swojej bazy.














