Rozpoczęło się przygotowanie planów rekultywacji miejskiego wysypiska. W związku z obowiązkiem wywożenia śmieci do specjalistycznych Zakładów Zagospodarowania Odpadów, składowisko w Debrznie zostanie zamknięte.
Za kilka lat nie będzie po nim śladu - zapewnia burmistrz Mirosław Burak:
- Rekultywacja polegała będzie na tym, iż trzeba wrócić do stanu pierwotnego. Dlatego, kiedy nastąpi już proces likwidacji tego składowiska, to zostanie ono po prostu tą ziemią odkrywkową, która była podjęta z tego całego składowiska z powrotem przykryta.
Na powierzchni będą uprawiane zboża czy uprawy, które będzie prowadził rolnik, który wykupi ten teren.
Wcześniej jednak składowisko zostanie oczyszczone z plastików i innych materiałów toksycznych. W ziemi pozostaną tylko te związki, które mogą ulec naturalnej degradacji. Obecnie składowisko w Debrznie zajmuje obszar 6 hektarów.















