Rada Miejska podjęła jednogłośnie uchwałę w tej sprawie. Mimo iż zadłużenie gminy w ciągu ostatnich trzech lat wzrosło do 34 procent, głosów sprzeciwu nie było. To dlatego, że w zamian za to powstało kilka dużych inwestycji - tłumaczy burmistrz:
- Przebudowa oczyszczalni ścieków, rozdział kanalizacji ogólnospławnej na deszczową i sanitarną, czyli budowa kolektora deszczowego to są rzeczy, od których nie uciekniemy. Budowa gimnazjum miała miejsce, przecież to 6 mln zł, a nie wyobrażam sobie dzisiaj, żebyśmy funkcjonowali w Brusach bez tego. Nie ma inwestycji bez zadłużenia.
W ubiegłym roku Brusy wydały na inwestycje ponad 17 mln złotych, co stanowi jedną trzecią budżetu. Tegoroczny plan wydatków będzie podobny. Zadłużenie, jak zapewnia burmistrz Ossowski, nie powinno się zwiększyć.















