Jak duże poparcie zyskał wśród członków Platformy? O tym Michał Drejer.
Leszek Redzimski przejął obowiązki szefa chojnickiego PO po odwołanym pół roku temu Witoldzie Frycy. Podczas wyborczego zjazdu delegatów w szranki stanęło dwoje kandydatów - Jadwiga Zagozda i właśnie Leszek Redzimski.
Za pierwszą kandydaturą głosowało 3, a za drugą 42 obecnych na zjeździe członków Platformy.
- Na pewno mnie to w jakimś stopniu ucieszyło, aczkolwiek cała ta sytuacja był troszeczkę już taka męcząca, dlatego pierwsze uczucie, które było to ulga, że pewien etap mamy już za sobą - mówi Leszek Redzimski.
Jaki pomysł na Platformę w powiecie chojnickim ma jej nowy szef?
- Chcę zacząć od dołu, od kół poszczególnych w miastach i gminach. Wspólnie ustalimy cele na najbliższe dwa - trzy lata. Zastanowimy się nad tym, czy jesteśmy zainteresowani wystawieniem własnych kandydatów na włodarzy. To jest jakby jeden cel, a drugi to zintegrowanie środowiska Platformy, poprawienie jej wizerunku w powiecie chojnickim.
Naturalnym celem chojnickiego PO jest oczywiście dobry wynik w zbliżających się powoli wyborach samorządowych.
















