A przypomnijmy, że ubiegły rok MZK zakończyło stratą ponad 430 tysięcy. Co wpłynęło na tak znaczną poprawę sytuacji chojnickiego przewoźnika?
- Po pierwsze wdrożyliśmy tzw. podmiot wewnętrzny, który pozwala funkcjonować w nowych warunkach prawnych, ale również w nowych warunkach ekonomicznych- mówi Radiu Weekend prezes MZK Chojnice Mieczysław Sabatowski. Gminy, mówiąc kolokwialnie, kupują pewien zakres pracy przewozowej, po drugie wszystkie działania, oszczędności, które były podjęte w latach poprzednich plus podpisanie porozumienia komunalnego, które gwarantuje szeroki zakres pracy na terenie gminy Chojnice.
Plan spółki na najbliższe miesiące nie zakłada olbrzymich inwestycji: "spróbujemy kontynuować odnowę taboru oraz być może rozpoczniemy budowę myjni", dodaje prezes Sabatowski.















