Zadłużenie miasta wzrosło do 53 procent. Właśnie to zadecydowało o tym, że uchwała absolutoryjna nie przeszła jednogłośnie.
- Dlatego się wstrzymaliśmy, żeby po prostu jeszcze bardziej mobilizować naszego burmistrza do tego, żeby jeszcze czujniej dbać o nasze miasto, żeby jeszcze bardziej starać się pod każdym względem współpracować również z tymi organizacjami pozarządowymi. To zadłużenie, ponad 53% na pewno jest to główny czynnik i bardzo niepokojące, że od roku 2007 do 2011 wzrost jest znaczny zadłużenia naszego miasta - mówił Radiu Weekend Marek Szmagliński z PiS-u, który razem ze swoimi dwoma kolegami z klubu wstrzymał się od głosu.
Burmistrz Arseniusz Finster w odpowiedzi na te obawy podkreślał, że zadłużenie to wynik intensywnego inwestowania, a na koniec kadencji zadłużenie na pewno spadnie poniżej 50 procent.
Za uchwałą absolutoryjną głosowali wszyscy obecni na sali radni Programu 2014, PO i ChRS-u.















