Wskazane przez sąd nieprawidłowości w planie miejscowym to zła skala załączonej do dokumentu mapki.
- Mapa powinna być sporządzona albo w skali 1:1000, albo 1:2000. W naszym przypadku było to 1:2000, co zakwestionował sąd´, mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
- Służby wojewody dwukrotnie analizowały plan miejscowy i niczego nie zauważyły, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że dla tego terenu należało przygotować załącznik graficzny w postaci mapy 1:1000.
Gmina ma teraz dwa wyjścia: albo wnioskować o kasację wyroku sądu w NSA, albo przychylić się do jego uwag, poprawić plan i ponownie go uchwalić.
To drugie rozwiązanie oznaczać może znaczne opóźnienie w rozpoczęciu budowy. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jutro (01.06).

















