Kilkanaście osób, w tym dziecko zostało poszkodowanych w wypadku autobusu i samochodu osobowego, do którego doszło dziś (30.05) na terenie Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach.
Sytuację udało się szybko opanować, szczególnie, że... były to ćwiczenia. Obserwował je Michał Drejer.
Choć wszyscy wiedzieli, że to tylko ćwiczenia, to jednak osoby zaangażowane w ich przeprowadzenie bardzo starały się, by wypadły one realistycznie.
- Takie ćwiczenia pozwalają nam ocenić przygotowanie poszczególnych służb do akcji, a przede wszystkim zsynchronizować ich pracę - mówi starszy kapitan Tomasz Hope z chojnickiej straży pożarnej. - My mamy inne procedury i pogotowie ma również inne procedury. Chodzi o to, żeby to po prostu zgrać, że przyjeżdżamy do różnych akcji, nie tylko tego typu i po prostu współgramy, współdziałamy.
Podobne ćwiczenia wszystkich chojnickich służb mają być przeprowadzane przynajmniej raz w roku.
































