Brusy przygotowują się do poszukiwań gazu łupkowego. Czy gmina ma szansę stać się gazowym Eldorado? To sprawdzał nasz reporter.
Ewentualne odnalezienie złóż gazu łupkowego z pewnością byłoby szansą na rozwój gminy. Choć oczywiście surowiec, którego ostatnio poszukuje się w różnych rejonach kraju, miałby służyć nie tylko Brusom.
Na razie trwają konsultacje z władzami i mieszkańcami gminy dotyczące odwiertów próbnych, które mają być wykonane jeszcze w tym roku.
- Dotychczasowe doświadczenia świadczą o tym, że są to działania bezpieczne dla środowiska - powiedział nam Mirosław Lidzbarski z Państwowego Instytutu Geologicznego. - Nie było żadnych zagrożeń, które by zostały ujawnione w procesie prowadzonych badań.
Władze gminy nie mają nic przeciwko poszukiwaniom na ich terenie gazu, jednak, jak zaznacza burmistrz Brus Witold Ossowski, nie może być tak, że ewentualne zyski z tego tytułu gminę ominą.
- Samorządy przede wszystkim będą protestować, gdyby miało dość do takiej sytuacji.
Podobne stanowisko wyrażają mieszkańcy:
- Żeby tutaj dla miejscowego społeczeństwa coś zostało, a praca to mało, to i dochód powinien być.
Szacuje się, że złoża gazu łupkowego w Polsce mogą wystarczyć na zabezpieczenie kraju w ten surowiec nawet na ponad 50 lat. A gminy, na terenie których surowiec będzie wydobywany raczej na tym procederze nie stracą.















