Prokurator o wstępnych przyczynach zgonu

Opiekun zmarł na zawał?

To zawał mógł być przyczyną śmierci opiekuna gimnazjalistów na biwaku

Opiekun zmarł na zawał?
fot. Daniel Frymark

Przyczyną śmierci 44-letniego opiekuna gimnazjalistów ze Starej Kiszewy mógł być zawał. Wykluczono, by do śmierci mężczyzny na szkolnym biwaku przyczyniły się osoby trzecie. Jak informowaliśmy, ciało 44-latka znaleziono w piątek (25.05.) w jeziorze.

´Wszystko wskazuje na to, że doszło do zawału” - mówi prokurator rejonowy w Starogardzie Gdańskim Jarosław Kembłowski:

Z tych materiałów które uzyskaliśmy wstępnie na miejscu zdarzenia wynika, że do zdarzenia, do utonięcia tego mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Na miejscy był biegły lekarz medyk sądowy, który stwierdził że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zawału, mężczyzna wpadł do wody i nastąpiło utonięcie.

Prokurator rejonowy w Starogardzie Gdańskim Jarosław Kembłowski.

Prokurator, po konsultacji z lekarzem, stwierdził, że nie ma konieczności przeprowadzenia sekcji zwłok.

Gimnazjaliści ze Starej Kieszewy przebywali na szkolnym biwaku w Borzechowie w powiecie starogardzkim.

Opiekun zmarł na zawał?

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno