. Obydwa wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie i LKS otrzyma 10, a ChKŻ - 5 tysięcy złotych. O szczegółach Michał Drejer.
Zarówno wniosek ChKŻ, jak i LKS-u były oceniane pod względem merytorycznym przez komisję konkursową Urzędu Gminy. Ofercie pierwszego klubu przyznano 76,25 punktu, a drugiego o półtora punktu mniej. Komisja zaproponowała więc równy podział środków - po 7,5 tysiąca dla każdego klubu. Jednak ostatecznie decyzja jest inna: Chojnikci Klub Żeglarski, który został oceniony lepiej, ma dostać 5 tysięcy złotych, a LKS - z notą nieco gorszą, kwotę dwa razy większą.
- W większym zakresie ChKŻ-owi pomaga miasto Chojnice, stąd m.in. podjąłem decyzję, żeby te skromne środki podzielić taką proporcją 2:1 - tłumaczy wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Warto przy okazji zauważyć, że kwota przeznaczona przez gminę na żeglarstwo - czyli 15 tysięcy złotych - pozostaje na tym samym poziomie od dobrych kilku lat i do wysokich nie należy:
- W tym roku żeśmy też wsparli LKS Charzykowy w trzy Optymisty, to też jest wartość około 15 tysięcy. Jestem świadomy, że to nie są duże pieniądze, ale w miarę możliwości. Z drugiej strony możemy też dyskutować: kwestia gradacji celów, kwestia ważności.
Na szczęście okazuje się, że pieniądze w sporcie nie są najważniejsze i chojnicko-charzykowscy żeglarze przy skromnym nakładzie środków osiągają bardzo dobre wyniki nie tylko na arenach krajowych, ale także na imprezach międzynarodowych.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Zbigniewa Prochowskiego zbigniewprochowski.blogspot.com















