Do zatrzymań doszło w w nocy 6 maja. Najpierw na ul. Chojnickiej patrol zauważył rowerzystę, którego pojazd nie miał oświetlenia. Podczas kontroli okazało się, że kierujący jest pijany - miał 2,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci powiadomili go, że zostanie skierowany przeciw niemu wniosek do sądu, po czym odwieźli go do domu. Dwie godziny później zatrzymali tego samego rowerzystę, tym razem na ulicy Świeckiej. 19-latek wpadł, bo jechał tym samym, nieoświetlonym rowerem. Jak wyznał policjantom zależało mu, aby dojechać do swojej dziewczyny. Teraz rowerzystę czeka rozprawa w sądzie.















