Mężczyzna nie odjechał jednak daleko, gdyż wpadł w ręce policjantów. Do zdarzenia doszło w niedzielę (06.05) w Miastku, krótko przed północą. Policjanci zauważyli stojącego na środku jezdni małego fiata z otwartymi drzwiami oraz osobę, która zaczęła uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że młody mężczyzna chwilę przez ucieczką włamał się do stojącego na parkingu malucha, lecz nie dał rady go uruchomić. Korzystając ze wzniesienia, na którym był zaparkowany pojazd, wsiadł za kierownicę i próbował go uruchomić na tzw. ´zapych´. Ostatecznie zatrzymał się na środku ulicy.
W trakcie policyjnej kontroli wyszło także na jaw, że złodziej był nietrzeźwy. Miał w organizmie prawie 4 promile alkoholu. Za włamanie i kradzież pojazdu odpowie przed sądem.















